sobota, 2 lipca, 2022
Strona głównaLudziePodpis pod tym zdjęciem poruszył tysiące ludzi na całym świecie

Podpis pod tym zdjęciem poruszył tysiące ludzi na całym świecie

To zdjęcie zamieściła w sieci Shanna Niehaus, matka pięcioletniego Kainoa. Podpis pod nim poruszył do głębi serca tysiące ludzi na całym świecie.

© Love What Matters
„Widzisz ten moment? Nigdy wcześniej nie doświadczyłam czegoś takiego. Wczoraj był pierwszy dzień, w którym mój 5-letni autystyczny syn poznał Tornado – swojego nowego psa-asystenta dla osób autystycznych. Jesteśmy Amerykanami, którzy mieszkają za oceanem w Japonii, a na spotkanie z Tornado przygotowywaliśmy się przez prawie dwa lata.To zdjęcie przedstawia twarz matki obserwującej, jak jej dziecko, którego nie może przytulić, umyć, ubrać, utulić do snu i dotknąć, swobodnie i z własnej woli położyło się na swoim nowym asystencie, z celowym, niewypowiedzianym przywiązaniem. To jest twarz matki, która widziała, jak jej syn doświadczył niezliczonych nieudanych interakcji społecznych na placu zabaw, próbując znaleźć przyjaciela. Jakiegokolwiek przyjaciela. Jakiegokolwiek połączenia. Siedziała z synem, kiedy ten płakał w nocy przez wiele miesięcy, ponieważ nie miał żadnych stałych kontaktów poza rodziną, bez względu na to, jak bardzo się starał i jak ciężko pracował na terapiach dla dzieci z autyzmem. Świat przyrody nie zna takich ograniczeń. A teraz ona siedzi za swoim synem i w milczeniu patrzy na ten moment, z powietrzem wyssanym z płuc i bez słów, które mogłaby wypowiedzieć.

To jest warte każdej walki o świadczenia dla mojego syna, każdej diagnozy, każdego nowego świadczeniodawcy, każdego wydanego dolara, każdego wypełnionego papierka, każdego spotkania w szkole, każdej wylanej łzy, każdego kroku naprzód, każdego kroku wstecz i każdego zachwytu nad nieznaną przyszłością. W jakiś sposób dzięki temu i dzięki Tornado wiem, że wszystko będzie dobrze. Jako matka widziałam niezliczoną ilość trudnych i bolesnych momentów, które spotkały mojego syna, i płakałam niezliczoną ilość razy. Wczoraj jednak płakałam z innego powodu. To jest uczucie, którego nie da się opisać”.

Trudno sobie wyobrazić, co czuje matka, która nie może nawet przytulić własnego syna bez ryzyka, że dostanie on ataku paniki. Dzieciom z autyzmem niezwykle trudno jest nawiązać więź z otoczeniem, dlatego właśnie psy są czasami specjalnie szkolone, aby im pomóc. Mogą one uspokoić dziecko, gdy ma ono atak paniki, zaopiekować się nim i powiadomić rodziców, że potrzebna jest pomoc. Ponieważ psy zachowują się inaczej niż ludzie, dzieciom autystycznym często łatwiej jest nawiązywać z nimi kontakt.
Autyzm nie jest chorobą – to po prostu wyjątkowa forma rozwoju. Nie da się go „wyleczyć”, ale psy mogą pomóc tym, którzy go doświadczają, przezwyciężyć niektóre z ich trudności. Ich troska, oddanie, figlarność i ciepło mogą zrobić naprawdę wiele, aby pomóc dzieciom autystycznym w nawiązaniu więzi z otaczającym ich światem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ

NAJPOPULARNIEJSZE