7 przypadkowych znalezisk, które ze zwykłych ludzi uczyniły milionerów

Coś, co zmieni Twoje życie, może czekać na Ciebie wszędzie: wśród starych rzeczy, na pchlim targu, podczas remontu, na podwórku, a nawet na środku pola. Mówimy serio – szczęście bowiem przychodzi niespodziewanie i w najbardziej niezwykłych formach.
Opowiemy Ci 7 historii, w których przypadkowe znaleziska uczyniły zwykłych ludzi prawdziwymi bogaczami.

1. Ściana z monet

© pxhere © pxhere
W mieście Windber w Pensylwanii stał stary, opuszczony od ponad 20 lat dom. Pewnego dnia podczas zabawy miejscowe dzieci weszły do środka i przy jednej ze ścian znalazły kilka starych monet. Opowiedziały rodzicom o swoim znalezisku, zaś ci postanowili rozbić tę ścianę. Gdy to zrobili, wypadły z niej setki monet – według obliczeń było to 8 500 dolarów. Wśród mnóstwa zwykłych znaleźli też kilka wyjątkowych egzemplarzy, które – jak się później okazało – zostały wyemitowane w latach 1793-1857. Te zaś zostały wycenione aż na 200 000 dolarów.

2. Złoto

© wikimedia © wikimedia
Pewnego razu w Ballarat (Australia) miejscowy rolnik spacerował z wykrywaczem metalu po pustynnych terenach wokół swojego domu. Kiedy urządzenie zaczęło alarmować go o potencjalnym znalezisku, mężczyzna zaczął kopać. Po krótkiej chwili wydobył małe kawałki złota; kopał więc dalej i znalazł ogromną bryłę tego drogocennego kruszca, która ważyła aż 5,5 kg i była warta niemal 315 000 dolarów. Co zaskakujące, obszar ten był już wielokrotnie badany, ale nigdy wcześniej nie znaleziono tam nic szczególnego.

3. Opal królewski

© imgur © pixnio
Kolejny szczęśliwiec z Australii znalazł najrzadszy na świecie opal. Górnik o imieniu Bobby (woli ukrywać swoje nazwisko) podczas zwykłego dnia w pracy na dnie wiadra ze zwykłymi kamieniami znalazł duży, wyjątkowo mieniący się egzemplarz. Mężczyzna postanowił zachować go na pamiątkę i dopiero po 14 latach pokazał go specjaliście. Okazało się, że to niesłychanie rzadki czarny opal, który później otrzymał nazwę „Royal One”. Według ekspertów jego pierwotna cena na aukcji wynosiła 3 miliony dolarów.

4. Koperty z pieniędzmi

© nbc news

W 2009 roku budowniczy z Cleveland Bob Kitts odnawiał dom swojej szkolnej koleżanki Amandy Reece. Demontował stare kafelki w łazience, kiedy nagle znalazł dwie metalowe apteczki wypchane kopertami z pieniędzmi. Koperty były adresowane do agencji prasowej P. Dunne i zawierały, bagatela, 182 000 dolarów.

Szkolni znajomi co prawda byli zadowoleni ze znaleziska, ale nie mogli dojść do porozumienia, jak podzielić się pieniędzmi. Amanda zaoferowała Bobowi 10%, jednak ten poprosił o 40%. Nie mogli się dogadać, dlatego sprawa ostatecznie trafiła do sądu. O tym procesie dowiedziała się również agencja P. Dunne i w rezultacie sąd podzielił pieniądze między wszystkich uczestników konfliktu po równo.

5. Zagubiony młotek

W 1992 roku brytyjski rolnik Peter Whatling zgubił młotek. Aby dokładnie przeszukać całą swoją posesję, poprosił o pomoc Erica Lawesa – znajomego, który posiadał własnoręcznie wykonany wykrywacz metali. W ciągu pierwszych kilku minut Lawes znalazł dużą srebrną monetę. Zaczął więc kopać w tym miejscu, a po chwili jego oczom ukazało się drewniane pudełko ze złotym naszyjnikiem, drogocenną biżuterią i setkami monet. Archeolodzy nazwali to znalezisko „Hoxne Hoard”, a jego oryginalna wartość szacowana jest na 15 milionów dolarów. Wszystkie artefakty zostały przekazane do British Museum. Eric otrzymał nagrodę w wysokości 2,3 miliona dolarów, którą podzielił się ze swoim przyjacielem. Peter Whatling nigdy jednak nie odnalazł swojego młotka…

6. Deklaracja Niepodległości

© wikimedia © Art Gallery ErgsArt © wikimedia

Pewien mężczyzna z Pensylwanii zakupił na wyprzedaży garażowej obraz za 4 dolary. Chciał nim udekorować swój dom, jednak kiedy poszedł zmienić ramę, znalazł przyczepiony z tyłu obrazu dokument. Okazało się, że jest to jedna z 25 oficjalnych kopii Deklaracji Niepodległości sporządzonej w 1776 roku. Później dokument ten został sprzedany na aukcji za 2,4 miliona dolarów.

Podobna historia przydarzyła się Michaelowi Sparksowi z Nashville. Kupił kopię Deklaracji w lokalnym sklepie z używanymi rzeczami tylko dlatego, że… spodobała mu się wizualnie. Zapłacił za nią 2 i pół dolara, jednak jakiś czas po zakupie postanowił pokazać ją ekspertom. Okazało się, że był to również jeden z tych unikatowych egzemplarzy sprzed lat. Po latach mężczyzna sprzedał go za 125 000 dolarów.

7. Złoto brytyjskich lordów

© wikimedia © wikimedia © wikimedia © publicdomainpictures
Archeolog-amator Terry Herbert poprosił kiedyś swojego przyjaciela (farmera ze Staffordshire w Anglii), aby pozwolił mu przeszukać swoje pola z wykrywaczem metalu. Mężczyzna miał nadzieję, że znajdzie kilka monet, jednak w ciągu pierwszego dnia poszukiwań trafił na 4 tysiące artefaktów, które ważyły w sumie 4,5 kg. Archeolodzy ustalili, że skarb należał do brytyjskich lordów, dowódców i postaci religijnych z XII wieku i najprawdopodobniej był rodzajem ofiary dla bogów. Wartość skarbu oszacowano na 5,3 mln dolarów.
Czy znacie inne historie niesamowitych znalezisk, które zmieniły czyjeś życie? Chętnie poczytamy o tym w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *